Tak czy siak, gdy już zaczęło mu się nudzić, doszło do tego zmęczenie itd… jako mama wpadłam na genialny pomysł! -Proszę, masz mój telefon, możesz porobić zdjęcia. (Normalnie nie ma dostępu do telefonu) – Ucieszony zabrał aparat i zaczął biegać po stajni. Konie nakarmione, telefon odzyskany w całości, dziecko wymęczone szybko i uroczo zasnęło. Siadam, […]